Kilka tygodni temu rozpoczął się Nowy Rok. Co nas w nim czeka? Każdy z nas po cichu życzy sobie, by był lepszy, od tego mijającego. Stawiamy sobie nowe cele, wyzwania, przy okazji podsumowując to, co nas spotkało w tym mijającym.
Święta i czas przygotowań do nich potrafi budzić skrajne emocje. Od euforii i błysku w oku na myśl o spotkaniu z rodziną, czy zapachu wigilijnych potraw, po złość, zmęczenie oraz frustrację, kiedy uświadamiamy sobie, że póki to nastąpi, trzeba się nastać w sklepowych kolejkach, a potem w kuchni. No i jeszcze te świąteczne porządki spędzające sen z powiek...
Spełnianie dziecięcych marzeń ma w sobie coś magicznego, tak jak historia o starszym brodatym dziadku, który raz w roku na wielkich saniach, podrzuca grzecznym dzieciom prezenty. W tym roku postanowiliśmy opowiedzieć Amelce o cudownym M., co poskutkowało tym, że od kilku tygodni widząc reklamy zabawek woła, że może M. jej to kupi, po czym wspomina, że musimy zrobić dla niego list.




